Niespodzianka - Rozdział 5 napiszę dzisiaj zamiast jutro bo jutro mnie niestety na komputerze nie będzie. Mam nadzieję że bedzie tutaj chociaż 1 wyświetlenie :C
______________________________________________________________________________
Rano obudziły mnie krzyki z dołu. Horana już koło mnie nie było. Ciekawa byłam tych krzyków. Zeszłam na dół i to co ujrzałam sprawiło , że moje oczy zrobiły się szklane. Niall i Harry kłócili się, z tego co usłyszałam to o mnie. Nie mogłam uwierzyć.
- Ej no, przestańcie - wbiegłam pomiędzy nich i krzyknęłam.
- Natalia, naprawdę nie wiesz o co chodzi to się nie wtrącaj - wystraszyłam się tego co Niall do mnie powiedział , powiedział to z ciemnością i jednocześnie nienawiścią w oczach.
Nigdy go takiego nie widziałam. Niall lekko odepchnął mnie reką i zamachnął się na Harrego po czym uderzył go z pięści w twarz. Jęknęłam z przerażenia. Harry nie był mu długo dłużny, uderzył go tak mocno pięścią w brzuch , że Niall zgiął się w pół. Podbiegłam do Harrego.
- Możesz mi powiedzieć o co chodzi ?! - zapytałam rozgniewana.
- Kocham Cię, rozumiesz, Kocham cię! - krzyknął mi w twarz Harry a ja stałam jak wryta i nie mogłam uwierzyć w to co przed chwilą usłyszałam
- Ale.. - jęknęłam i nie zdążyłam dokończyć bo Niall mnie odepchnął i przywalił z całej siły Harremu w twarz. Boże...to wszystko przeze mnie.
- One jest moja - warknął blondyn
Harry nie wiedział już co ma robić, zdawał sobie sprawę z tego że Horan jest od niego o wiele silniejszy i że z nim nie wygra gołymi rękami. Wziął więc butelkę która leżała na stole i uderzył nią w rękę Nialla. Od razu przyszedł mi do głowy obraz jak to zrobił mój ojciec mojemu bratu, nie miałam już siły, uciekłam szybko na górę. Widziałam jak parę kawałków szkła wbiło się Niallowi w rękę. Wbiegłam do pokoju , usiadłam na łóżku i zalałam się łzami. Usłyszałam jeszcze tylko krzyki z dołu.
- Ty idioto przecież wiesz , że Natalia... - i nagle zamilkł, przypomniało pewnie się mu jak go prosiła aby nikomu nie mówił.
Słyszałam jego kroki na schodach , które zmierzają w moim kierunku. Miałam twarz schowaną w dłoniach , siedziałam skulona nie przestawając płakać.
- Kochanie, wszystko będzie dobrze, zobaczysz.. - wyszeptał mi na ucho i przytulił.
Nie chciałam na niego patrzeć.
- Musieliście się od razu pobić ? - zapytałam przez łzy
- Niestety tak wyszło - odpowiedział
Widziałam krew spływającą po jego ręce.
- Chodź do toalety - powiedziałam mu w twarz
- Ooo księżniczko , tak szybko mi wybaczyłaś , że od razu chcesz przejść do rzeczy - powiedział i puścił mi zadziorny uśmiech.
- Jezu...zboczeniec - odpowiedziałam po cichu
Weszliśmy do toalety i chyba z piętnaście minut opatrywałam jego rękę. Cały czas gdy tylko patrzałam na kawałki szkła przypominało mi sie moje dzieciństwo. Po wszystkim wróciłam z powrotem na łóżko, usiadłam i znowu jedna łza poleciała mi po policzku. On to zobaczył, podszedł do mnie przytulił mnie i powiedział
- Przy mnie będziesz bezpieczna. Obiecuję.
- Już mi to mówiłeś.
- Wiem , bo to prawda.
Popatrzyłam się na jego usta, miał rozciętą wargę przez uderzenie Harrego, mimo to delikatnie go w nie musnęłam.
- Ała - odpowiedział po pocałunku.
- Pójdę zobaczyć co u Harrego ? - wstałam z łóżka mówiąc to
- Po co ? - zasyczał Horan
- Bo się o niego martwię - wyszłam z pokoju i udałam się na dół.
Zeszłam na dół i również go opatrzyłam i zrobiłam coś do jedzenia.
______________________________________________________________________________
OCZAMI NIALLA
______________________________________________________________________________
Zrobiłem to dla niej. Jak ten debil powiedział mi w twarz , że kocha moją dziewczynę, nie wytrzymałem. Uderzyłem go, co miałem zrobić. Postanowiłem zejść na dół i zobaczyć co u Harrego , no i ...chyba... go przeprosić. Trochę nie fajnie się bić z najlepszym przyjacielem. Zeszłem na dół i podsłuchałem ich rozmowę tak aby oni mnie nie widzieli.
- Natalia, zrozum , naprawdę cię kocham - powiedział jej Styles prosto w oczy.
- Ale ja kocham Nialla - odpowiedziała mu.
Nie mogę uwierzyć ona mu powiedziała , że mnie kocham. Ona mnie kocham. Uśmiech od razu pojawił się na mojej twarzy.
- Ale ja ci zapewnię więcej niż on , więcej miłości , bezpieczeństwa, wszystkiego! - krzyknął
- Wiesz co Harry , doceniam to , że mi to wyznałeś Niall jeszcze ani razu mi nic takiego nie powiedział, że mnie kocha czy coś w tym stylu, on chyba tego do mnie nie czuję, to słodkie z twojej strony - ona go przytuliła - pójdę sprawdzić na górę
Szybko wbiegłem do pokoju aby Natalia mnie nie zauważyła.
_______________________________________________________________________________
OCZAMI NATALII
_______________________________________________________________________________
Weszłam do pokoju
- Niall przepraszam , ale już pójdę, przyjdę jeszcze wieczorem. Cześć.
Nie wiedziałam co mam zrobić. Harry mi uświadomił , że to może prawda może on mnie nie kocha. Udałam się do domu i cały dzień spędziłam na zakupach z Sel. Kochałam ją, zawsze wiedziała jak poprawić mi humor.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz