piątek, 5 lipca 2013

Rozdział 7

Wyszłam już z toalety ubrana, on jeszcze spał, jak zwykle.
- Wstawaj! - krzyknęłam w stronę blondyna
- No jeszcze dziesięć minut - powiedział i przykrył się cały kołdrą
Wtedy do pokoju wszedł Lou
- Idziecie dzisiaj z nami na imprezę ? - zapytał szeroko się uśmiechając
- Okej - westchnęłam - ale najpierw pomóż mi obudzić tego tam - wskazałam palcem na Nialla
- Ja nie śpie. Okej ? - wydobył się głos z pod kołdry, razem z Louisem zaśmialiśmy się głośno
- To o siedemnastej wchodzimy - powiedział wychodząc z pokoju
Hmmm....mam jeszcze cały dzień wolny, pomyślałam , że pójdę na zakupy czemu nie.
- Niall ja idę dzisiaj na zakupy - powiedziałam do niego poprawiając fryzurę - Chcesz iść ze mną ?
- Nie , ja chcę spać - powiedział
- Okej to pójdę sama, może spotkam tam jakiegoś fajnego kolesia który ze mną pójdzie - westchnęłam czekając tylko na jego reakcję
- Nie, nie , nie ja pójdę z tobą - szybko zerwał się z łóżka i poleciał się ubierać
Wiedziałam , że to zadziała jego zazdrość o mnie była czasem pożyteczna. Parę minut później wychodziliśmy z domu.


* W CENTRUM HANDLOWYM*
* oczami Nialla *

Chodziliśmy po sklepach już chyba z trzy godziny. A ja cały byłem załadowany ubraniami które Natalia sobie wybrałam.
- Kochanie kiedy idziemy ? - zacząłem marudzić
- Oh, jak chcesz to możesz już iść ja poproszę kogoś innego - powiedziałam nie przerywając szukać nowych ubrań.
- Dobra, to ja zostanę - powiedział smutny i zazdrosny
Chodziliśmy jeszcze może po okołu dziesięciu sklepach i ruszyliśmy do domu. Nie pozwoliłem aby na zakupach Natalia zapłaciła za cokolwiek co se wybrała, chciałem żeby poczuła się traktowana jak księżniczka.

*W DOMU*
*oczami Natalia*

- Jesteśmy - krzyknął Niall
Wszyscy siedzieli w salonie i oglądali "Trzy metry nad niebem"
- Naprawdę oglądacie babskie filmy ? - zapytałam się ich śmiejąc sie jednocześnie
- Gdzie tutaj jest napisane że są babskie ? - zapytał się Harry oglądając pudełko po filmie
- Ciii, nie przerywajcie - powiedział Zayn wgapiony w ekran
Było już po 16, postanowiłam się iść przyszykować. Nie była to jakaś ważna impreza, zwykłe wyjście, dlatego ubrałam się tak, tylko bez szalu :


Zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół. Co dziwne chłopaków już tam nie było, siedzieli w samochodzie, tym razem większym abyśmy wszyscy mogli się zmieścić. Usiadłam pomiędzy Niall i Harrym.
- Bardzo ładnie wyglądasz - powiedział w moją strone Harry
- Dziękuję - odpowiedziałam i lekko go przytuliłam.
- Tylko zapamiętaj - wyszeptał mi Niall na ucho - jesteś moja. Tylko moja.
- O co ci znowu chodzi - oburzyłam się w jego stronę - bo co ? Bo przytuliłam Harrego ?
- Nie chcę żeby cię ktoś inny dotykał - zwrócił się w moją stronę
Popatrzałam na niego wściekła 
- Przepraszam - spuścił wzrok na podłogę - bardzo ładnie wyglądasz - zmienił nagle temat
- Dziękuję - odpowiedziałam i pocałowałam go w policzek
Po piętnastu minutach wyszliśmy z samochodu i ruszyliśmy w stronę wejścia do lokalu. Po wejściu usiedliśmy na kanapie w kącie. Niall widocznei dobrzę się bawił 
- Pamiętasz to miejsce ? - powiedział blondyn kładąc ręke na moim udzie
Szczerze to wszyscy byli już trochę wstawieni, jedynie Zayn jedyny nic nie pił.
- Dokładnie  - odpowiedziałam i szybko odwróciłam się do niego i namiętnie pocałowałam.
- A to za co ? - zapytał zdziwiony 
- Za wszystko - odpowiedziałam.
- O nie, Niall zobacz kto idzie - zwrócił się Harry do Nialla
Ujrzeliśmy wchodząca do baru wysoką blondynkę ubraną w beżowy płaszcz , na twarzy miała mocny makijaż. Liam, Louis i Harry poszli tańczyć. Zostałam ja ,Niall i Zayn.
- Natalia, idziesz się czegoś napić ? - zapytał mnie Zayn
- Jasne - odpowiedziałam i poszliśmy do barku.
Usiedliśmy na wysokich krzesłach i wtedy blondyna podeszła do Nialla.
- Kto to jest ? - zapytałam Zayna wskazując na nią palcem
- Jego była, niby się rozeszli , ale ona twierdzi że nic takiego nie było - odpowiedział mi mulat


*oczami Nialla*

O nie, to ona., Britney. Kiedyś byliśmy razem, ale to przeszłość. Ona mnie dalej kocha, ale ja nic nigdy do niej nie czułem ani nie czuję. 
- Cześć słoneczko - powiedziała do mnie piskliwym głosem
- Cześć, nie mów tak do mnie - odburknąłem 
- Sam tu przyszedłeś ? - zapytała siadając obok mnie
- Nie , z chłopakami i dziewczyną - odpowiedziałem 
- Dziewczyną ? Mówisz o tamtym czymś siedzącym koło Zayna ? - pokazała palcem w jej stronę
- Nie mów tak o nie, ja ją kocham - odważyłem się to powiedzieć
- Jestem od niej dużo lepsza - powiedziała i namiętnie pocałowała mnie w usta
Nie mogłem wytrzymać, zobaczyłem tylko jeszcze Natalię, która stała przed nami ze łzami w oczach. 
- I co jesteś zadowolona ? - krzyknąłem w stronę Britney - To przez ciebie.
Zayn pobiegł za Natalią, ja wybiegłem również, lecz już jej nie zobaczyłem.


*oczami Natali*

Rozmawiałam z Zaynem przy barze, lecz gdy odwróciłam głowę w stronę blondyna, zobaczyłam ich... Całowali się , tak normalnie jak by mnie tutaj nie było. Moje oczy od razu zrobiły się szklane. 
- Muszę wyjść - powiedziałam cicho do Zayna i wyszłam.
On pobiegł za mną i tłumaczył mi że Niall na pewno nie chciał tego wszystkiego , że to nie jego wina, ale ja mu nie wierzyłam. Pojechałam taksówką do domu, MOJEGO domu do Seleny. 

_________________________________________________________________________________

Nudnooooo  mi :/
Deszcz pada! :/
Jutro jak dam radę rozdział 8. ZAPRASZAM!

czwartek, 4 lipca 2013

Rozdział 6

Yeah! Dam radę napisać kolejną 6 część dla was! :)
_________________________________________________________________________________

Wieczorem wróciłam z powrotem do domu, do chłopaków. Było około godziny dwudziestej, powoli się zaczęło ściemniać, byłam wykończona.
- Wróciłam - krzyknęłam na cały dom
- Zayn oddawaj popcorn - krzyknął Louis popychając Zayna ze schodów
- On jest mój - powiedział leżący Zayn  podłodze a wokół niego rozsypany popcorn. 
Louis rzucił się na niego ze schodów i usiadł mu na brzuchu. 
- Co tutaj się dzieje ?! - zapytałam zakłopotana
Wtedy ze schodów zszedł Niall. 
- O cześć kochanie , wróciłaś - podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek
- Cześć, mogę iść dzisiaj szybciej się wykąpać - zapytałam zdejmując buty
- Jasne - odpowiedział a ja ruszyłam w stronę pokoju. 
Usiadłam na łóżku i od razu przypomniały mi się słodkie słowa Harrego , Niall nigdy mi czegoś takiego nei powiedział, ani razu. Wzięłam potrzebne rzeczy i ruszyłam pod prysznic. Kąpałam się z trzydzieści minut i wyszłam. Ubrałam koszulkę blondyna i położyłam się na łóżku. Miałam zamiar się dzisiaj położyć wcześniej. 
Poczułam jak ktoś się obok mnie kładzie, od razu wiedziałam kto to.
- Coś się stało ? Czemu się do  mnie nie odzywasz ? - zapytał , objął mnie ramieniem i przytulił do siebie. Poczułam sie bezpieczna i ciepło ogarnęło moje ciało. 
- Nic. Odzywam - stwierdziłam dalej leżąc - przepraszam cię ale chcę już spać. 
- Okej - powiedział do mnie zasmucony po czym cmoknął mnie lekko w szyję. 
Zasnęłam. Obudziłam się w nocy, strasznie chciało mi się pić. Delikatnie zeszłam z łóżka.
- Gdzie idziesz ? - wystraszyłam się gdy usłyszałam że on nie śpi
- Boże...wystraszyłeś mnie, idę do kuchni się czegoś napić - opuściłam pokój i udałam się na dół.
Nalewałam sobie picia i poczułam ciepłe i ogromne dłonie na moim biodrach. 
- Przepraszam - wyszeptał mi do ucha. 
Odwróciłam się i ujrzałam Nialla. Czy on na prawdę nie może spać ? 
- Co ty tutaj robisz ? - zapytałam nalewając soku.
- Przepraszam, naprawdę przepraszam - przytulił mnie od tyłu i położył głowę w zagłębieniu na moich ramionach - Harry mi wszystko powiedział
- Niall - westchnęłam
- Na prawdę mi na tobie zależy, bardzo, tylko po prostu nie wiem czy mi to odwzajemniasz bo po prostu wiem że nie znamy się za długo, ale mi naprawdę na tobie zależy. Zawsze jesteś wesoła , śliczna , słodka, no i po prostu chyba mogę ci powiedzieć wprost , że cię kocham, naprawdę i nie mówię tego tylko dlatego żeby ci poprawić humor, kocham cię na zawszę - uśmiechnął się lekko i zobaczył że pojedyncza łza spływa mi po moim policzku.  - Natalia, wybaczysz mi ? 
- Kocham Cię - odwróciłam się do niego , on mnie delikatnie podniósł a ja oplotłam jego biodra moimi nogami. - Wybaczam Ci
Przytulił mnie mocniej i pocałował mnie namiętnie. Nie był to taki zwykły pocałunek jak zawsze, był inny, pełen uczucia. Przez ciało przeszedł mnie przyjemny dreszcz. On ruszył w stronę schodów, nie przestając mnie całować. Wniósł mnie do sypialni i położył na łóżko.
- Kocham Cię bardzo, bardzo - wymruczał mi do ucha.
- Teraz już wiem - odpowiedziałam
*całą noc się kochaliście a później zasnęliście w siebie wtuleni*


_________________________________________________________________________________
                                                                            RANO
_________________________________________________________________________________


- Niall wstawaj - pocałowałam go lekko w policzek - Niall !
- No jeszcze pięć minut - mruknął
- Jak chcesz , ale jest już dwunasta - wstałam z łóżka
Zeszłam z łóżka, a on jak gdyby nigdy nic rozłożył się na całym łóżku. 
- No wiesz - powiedziałam udając obrażoną
- Jak chcesz zawsze możesz się jeszcze położyć - podniósł lekko głowę i uśmiechnął się szeroko, bardzo szeroko - koło mnie i będziesz mogła się do mnie poprzytulać, może byś mi dała tam czasem buziaka, no wiesz.
- Zapomnij - ruszyłam w stronę łazienki 
- Natalia! - krzyknął zanim zdążyłam zamknąć drzwi
- Kocham Cię - uśmiechnął się
- Ja ciebie też - chciałam w końcu iść się przebrać
- Czyli oficjalnie jesteśmy razem ,jako para ? - zapytał nie pewnie uśmiechając się strasznie szeroko , szerzej niż wtedy.
- Hmmm...myśle że tak! - wysłałam mu buziaka w powietrzu i poszłam do łazienki 

_______________________________________________________________________________

No i mamy 6 cześć. Będzie jedno wejście ? :C
Dalej możecie pisać propozycję co am być dalej :)
ZAPRASZAM!

środa, 3 lipca 2013

Rozdział 5 - Niespodzianka!

Niespodzianka - Rozdział 5 napiszę dzisiaj zamiast jutro bo jutro mnie niestety na komputerze nie będzie. Mam nadzieję że bedzie tutaj chociaż 1 wyświetlenie :C

______________________________________________________________________________

Rano obudziły mnie krzyki z dołu. Horana już koło mnie nie było. Ciekawa byłam tych krzyków. Zeszłam na dół i to co ujrzałam sprawiło , że moje oczy zrobiły się szklane. Niall i Harry kłócili się, z tego co usłyszałam to o mnie. Nie mogłam uwierzyć.
- Ej no, przestańcie - wbiegłam pomiędzy nich i krzyknęłam.
- Natalia, naprawdę nie wiesz o co chodzi to się nie wtrącaj - wystraszyłam się tego co Niall do mnie powiedział , powiedział to z ciemnością i jednocześnie nienawiścią w oczach.
Nigdy go takiego nie widziałam. Niall lekko odepchnął mnie reką i zamachnął się na Harrego po czym uderzył go z pięści w twarz. Jęknęłam z przerażenia. Harry nie był mu długo dłużny, uderzył go tak mocno pięścią w brzuch , że Niall zgiął się w pół. Podbiegłam do Harrego.
- Możesz mi powiedzieć o co chodzi ?! - zapytałam rozgniewana.
- Kocham Cię, rozumiesz, Kocham cię! - krzyknął mi w twarz Harry a ja stałam jak wryta i nie mogłam uwierzyć w to co przed chwilą usłyszałam
- Ale.. - jęknęłam i nie zdążyłam dokończyć bo Niall mnie odepchnął i przywalił z całej siły Harremu w twarz. Boże...to wszystko przeze mnie.
- One jest moja - warknął blondyn
Harry nie wiedział już co ma robić, zdawał sobie sprawę z tego że Horan jest od niego o wiele silniejszy i że z nim nie wygra gołymi rękami. Wziął więc butelkę która leżała na stole i uderzył nią w rękę Nialla. Od razu przyszedł mi do głowy obraz jak to zrobił mój ojciec mojemu bratu, nie miałam już siły, uciekłam szybko na górę. Widziałam jak parę kawałków szkła wbiło się Niallowi w rękę. Wbiegłam do pokoju , usiadłam na łóżku i zalałam się łzami. Usłyszałam jeszcze tylko krzyki z dołu.
- Ty idioto przecież wiesz , że Natalia... - i nagle zamilkł, przypomniało pewnie się mu jak go prosiła aby nikomu nie mówił.
Słyszałam jego kroki na schodach , które zmierzają w moim kierunku. Miałam twarz schowaną w dłoniach , siedziałam skulona nie przestawając płakać.
- Kochanie, wszystko będzie dobrze, zobaczysz.. - wyszeptał mi na ucho i przytulił.
Nie chciałam na niego patrzeć.
- Musieliście się od razu pobić ? - zapytałam przez łzy
- Niestety tak wyszło - odpowiedział
Widziałam krew spływającą po jego ręce.
- Chodź do toalety - powiedziałam mu w twarz
- Ooo księżniczko , tak szybko mi wybaczyłaś , że od razu chcesz przejść do rzeczy - powiedział i puścił mi zadziorny uśmiech.
- Jezu...zboczeniec - odpowiedziałam po cichu
Weszliśmy do toalety i chyba z piętnaście minut opatrywałam jego rękę. Cały czas gdy tylko patrzałam na kawałki szkła przypominało mi sie moje dzieciństwo. Po wszystkim wróciłam z powrotem na łóżko, usiadłam i znowu jedna łza poleciała mi po policzku. On to zobaczył, podszedł do mnie przytulił mnie i powiedział
- Przy mnie będziesz bezpieczna. Obiecuję.
- Już mi to mówiłeś.
- Wiem , bo to prawda.
Popatrzyłam się na jego usta, miał rozciętą wargę przez uderzenie Harrego, mimo to delikatnie go w nie musnęłam.
- Ała - odpowiedział po pocałunku.
- Pójdę zobaczyć co u Harrego ? - wstałam z łóżka mówiąc to
- Po co ? - zasyczał Horan
- Bo się o niego martwię - wyszłam z pokoju i udałam się na dół.
Zeszłam na dół i również go opatrzyłam i zrobiłam coś do jedzenia.

______________________________________________________________________________
                                                                    OCZAMI NIALLA
______________________________________________________________________________

Zrobiłem to dla niej. Jak ten debil powiedział mi w twarz , że kocha moją dziewczynę, nie wytrzymałem. Uderzyłem go, co miałem zrobić. Postanowiłem zejść na dół i zobaczyć co u Harrego , no i ...chyba... go przeprosić. Trochę nie fajnie się bić z najlepszym przyjacielem. Zeszłem na dół i podsłuchałem ich rozmowę tak aby  oni mnie nie widzieli.
- Natalia, zrozum , naprawdę cię kocham - powiedział jej Styles prosto w oczy.
- Ale ja kocham Nialla - odpowiedziała mu.
Nie mogę uwierzyć ona mu powiedziała  , że mnie kocham. Ona mnie kocham. Uśmiech od razu pojawił się na mojej twarzy.
- Ale ja ci zapewnię więcej niż on , więcej miłości , bezpieczeństwa, wszystkiego! - krzyknął
- Wiesz co Harry , doceniam to , że mi to wyznałeś Niall jeszcze ani razu mi nic takiego nie powiedział, że mnie kocha czy coś w tym stylu, on chyba tego do mnie nie czuję, to słodkie z twojej strony - ona go przytuliła - pójdę sprawdzić na górę
Szybko wbiegłem do pokoju aby Natalia mnie nie zauważyła.

_______________________________________________________________________________
                                                                     OCZAMI NATALII
_______________________________________________________________________________

Weszłam do pokoju
- Niall przepraszam , ale już pójdę, przyjdę jeszcze wieczorem. Cześć.
Nie wiedziałam co mam zrobić. Harry mi uświadomił , że to może prawda może on mnie nie kocha. Udałam się do domu i cały dzień spędziłam na zakupach z Sel. Kochałam ją, zawsze wiedziała jak poprawić mi humor.

Rozdział 4

Czuję +18 w tym rozdziale. Przekazujcie mojego bloga znajomym i rodzinie i UDOSTĘPNIAJCIE rozdziały.

_________________________________________________________________________________

Wróciliśmy wszyscy do domu z baseny cali mokrzy. Po wejściu każdy udał się do swoich pokoi się przebrać. Zobaczyłam na wyświetlacz mojej komórki 5 nieodebranych połączeń od " Sel :) ".
- Boże.... - powiedziałam
- Coś się stało ? - zapytał mnie , zaniepokojony Niall
- Zupełnie zapomniałam powiedzieć przyjaciółce że zostaje u was na noc, pewnie się martwi, muszę jechać
- Ale przyjedziesz jeszcze do nas dzisiaj ? - zapytał Niall ze słodkim uśmiechem
- Raczej nie - odburknęłam
Szybko się przebrałam. Wzięłam telefon i poszłam zakładać buty.
- Natalia , wybierasz się gdzieś ? - zapytał Harry z zaskoczoną miną
- Do domu ? - odpowiedziałam
- Ale wrócisz jeszcze ? - zapytał Zayn z drugiego końca pokoju
- Nie wiem , a może to wy przyjedziecie tym razem do mnie  ? - zapytałam oczekując na odpowiedź
- Okej , Yeeahhh - krzyknęli wszyscy razem
Uśmiechnęłam się pod nosem i wyszłam z domu.
- Jedziesz księżniczko ? - zapytał Niall siedząc w samochodzie w okularach przeciw słonecznych
- idę, już idę - odpowiedziałam
Wsiadłam do samochodu. Ruszyliśmy w stronę mojego domu. Droga trwała jakieś piętnaście może dwadzieścia minut. Gdy wysiedliśmy z samochodu , blondyn poszedł odprowadzić mnie pod samo drzwi.
- To co o której mam dzisiaj po ciebie wpaść ? - zapytał , gdy jego twarz znajdowała się się dosłownie parę centymetrów od mojej.
- Za trzy godziny. Okej ? - zapytałam - powiedz chłopkom , że to jednak ja wpadnę do was
- Dobrze - powiedział i pocałował mnie prosto w usta
Weszłam do domu a on ruszył z powrotem do samochodu. Gdy tylko zdjęłam buty Selena rzuciła mi się na szyję i prawie udusiła przytulając.
- Gdzie byłaś ? Co robiłaś ? Z kim byłaś ? Wiesz jak się martwiłam - powiedziała nie przestawając mnie przytulać.
- Ej spokojnie po kolei - powiedziałam chichocząc - przenocowałam u Nialla , nic mi nie jest
- U jakiego znowu Nialla ? - powiedziała z niedowierzaniem
- Pamiętasz może tego takiego według ciebie "przystojnego" blondyna siedzącego na przeciwko nas w klubie - próbowałam jej przypomnieć
- Oooo...no tego słodkiego - po sposobie jakim mówiła widać było że jej się podobał
- No to u niego - uśmiechnęłam się
Jej oczy zrobiły się wielkie a usta momentalnie się otworzyły. Widać było że mi nie wierzyła.
- Udowodnij - założyła ręce na klatce piersiowej
- Za trzy godziny po mnie przyjedzie i chyba znowu jadę na noc - udałam się do pokoju
Po wejściu do pokoju rzuciłam się na łóżko i zobaczyłam na zegarek była dopiero 16:25. Poszłam wziąć prysznic i przebrać się. Ubrałam się w to , tylko że zamiast tych czarnych butów ubrałam czarne vansy :
Przez resztę czasu się opalałam na balkonie. Było bardzo gorąco, więc leżałam tylko w staniku i krótkich spodenkach. Przez następne dwie godziny leżałam i myślałam , o NIM. Podczas opalania coś zasłoniło mi słońce. 
- Selena , możesz odsłonić - powiedziałam zdejmując okulary przeciwsłoneczne.
- Cześć piękna. Wiesz co, może się nie ubieraj. Chcę żebyś tak została. - powiedział blondyn
- O cześć, myślałam że to Selena - przypomniało mi się że jestem w samym staniku, momentalnie zakryłam klatkę piersiową.
- Oj nie musisz się tak wstydzić, szczerze wyglądasz tak o wiele lepiej niż normalnie - powiedział i wysłał mi dziwny uśmiech.
- Przestań - odburknęłam
- Idziemy ? - zapytał
- Tak, albo nie, czekaj Selena chciała cię poznać - wzięłam go za rękę i zeszliśmy na dół po schodach. 
- Selena! - krzyknęłam już na dole
- Idę - krzyknęła mi z kuchni
Weszła do pokoju i momentalnie źrenice jej się poszerzyły gdy tylko zobaczyła blondyna. 
- O mój boże.... - powiedziała po cichu. 
- Niall - Selena , Selena - Niall - przedstawiłam ich sobie. 
- Ej, piękna , idziemy? - zapytał 
- Idziemy, cześć Sel - pomachałam jej ręką
- Cześć, cześć - powiedziała dalej niedowierzając
Wsiedliśmy do samochodu i od razu ruszyliśmy. Było już po 19:30. Weszliśmy do domu i reszta chłopaków od razu rzuciła się na mnie. Harry dał mi nawet buziaka w policzek. Po tym zdarzeniu z Harrym odwróciłam głowę w stronę Nialla, ale go juz tam nie było, udał się na górę.
- O nie... - pomyślałam 
Ruszyłam za nim szybko na górę. Siedział na łóżku i opierał się o łokcie na swoich kolanach. Nawet nie zauważył kiedy weszłam , podeszłam do niego po cichutku i usiadłam koło niego.
- Oni chcą mi ciebie zabrać - powiedział strasznie po cichu
- Niall kto ? - zapytałam , niedowierzając, może coś źle usłyszałam
- No oni, reszta chłopaków - powiedział , dalej wpatrując się w podłogę. 
Przytuliłam go od tyłu. Siedziałam tam z nim przytulona chyba z dziesięć minut. 
- Popatrz mi w oczy - powiedziałam do niego
Gdy się na mnie popatrzał zobaczyłam w jego oczach smutek ale jednocześnie oczy "Bad Nialla".
- Nikt mi ciebie nie zabierze rozumiesz - powiedziałam głośniej
- Sama widziałaś co Harry zrobił przed chwilą, podobasz mu się i on tobie tez się podoba - powiedział smutny i nagle ożywiały. 
- On mi się nie podoba - krzyknęłam - ty mi się podobasz
Pocałowałam go i zasnęliśmy w siebie wtuleni. 


_________________________________________________________


Jutro nie wiem czy będzie 5 ale sie postaram. ZAPRASZAM!

wtorek, 2 lipca 2013

Rozdział 3

Ten nie będzie +18, chyba że coś mnie najdzie ;_;

________________________________________________________________________________

Po zakończonym śniadaniu wszyscy udali się do swoich pokoi , ja poszłam do Nialla. On przebierał się jeszcze raz a ja go obserwowałam. Po około pięciu minutach położył się koło mnie na łóżku , ale przedtem nawet nie zauważyłam jak włączył film. Razem go oglądaliśmy, nudny był. Zaczęłam się bawić włosami blondyna.
- Czemu masz takie zajebiste włosy ? - zapytałam dalej bawiąc się włosami
- Wiesz, jak byś jeszcze nie zauważyła to ja cały jestem zajebisty - powiedział i położył mi rękę na udzie
- Pfff....ta jasne! - powiedziałam z sarkazmem i strzepnęłam jego rękę
Znowu widziałam to co poprzedniej nocy w jego oczach, tą dzikość. Włożył mi rękę delikatnie pod bluzkę i delikatnie ją podwinął.
- Od czego masz bliznę ? - zapytał wskazując palcem na wypukłą bliznę pod moją piersią
O boże...zapomniałam o niej, nie chciałam aby ktokolwiek o niej wiedział.
- N..N...Nie ważne , nie chcę cię zanudzać - wyjąkałam
- Proszę cię, mi możesz powiedzieć wszystko - powiedział
- No okej - powiedziałaś a twoje oczy zrobiły się szklane
- Jak byłam mała , mieszkałam razem z bratem i rodzicami. Byłam bardzo zżyta z moim bratem , wszystko robiliśmy razem. Rozumieliśmy sie jak nikt inny. Mój ojciec był alkoholikiem i to wielkim. Często gdy..gdy....gdy wracał do domu - zająkałam się - bił mnie, moją mamę i mojego brata. Mój starszy brat , zawszę się starał nas bronić, ale nie zawszę dawał radę. Pewnego dnia, wieczorem wrócił do domu strasznie pijany , od razu uderzył moją mamę, mój brat zaprowadził mnie do pokoju abym była bezpieczna a sam poszedł na dół, nie mogłam tak siedzieć poszłam na dół. I zobaczyłam jak mój ojciec trzyma w ręku butelkę nad moją mamą , gdy tylko mnie zobaczył zaczął iść w moją stronę z tą butelką i już chciał mnie nią uderzyć gdy szybko podbiegł mój brat i wziął to uderzenie na siebie i w bił mi się tutaj - pokazałam na bliznę palcem - tylko jeden kawałek szkła. Moja mama nie wytrzymała i zadzwoniła na policję, a po mojego brata po karetkę. Mój brat w szpitalu nie przeżył , starał się ale nie dał rady. Moja mama zmarła niedługo po tym. I do tej pory mieszkam z najlepszą przyjaciółką , jest ona dla mnie jak siostra - w tym momencie się rozpłakałam.
- Ej, piękna , nie płacz - powiedział Niall ocierając łzę spływającą mi po policzku
- Jesteś kochany - powiedziałam , dalej płacząc , ale uśmiechając się do niego
- Przy mnie będziesz księżniczko bezpieczna - powiedział i przytulił mnie najmocniej jak tylko umiał
- Na pewno ? Obiecujesz ? - powiedziałam i powoli przestawałam płakać
- Obiecuję - powiedział i mnie pocałował
W tym momencie do pokoju wbiegli wszyscy chłopacy na raz, a Louis i Harry nawalali się poduszkami.
- Ooooooo.....jak tu u was słodko, miziacie się - powiedział Zayn denerwującym głosem
- Natalia ? Płakałaś ? - zapytał zmartwiony Liam
- Nie, nie - powiedziałam i otarłam ostatnie łzy
- Może idziemy do ogrodu się pokąpać. Co wy na to ? - krzyknął Louis
Wszyscy się zgodzili. Niestety musiałam założyć strój kąpielowy , przez co będzie mi widać bliznę. Uzgodniłam wcześniej z Niallem  , że jeżeli ktoś się będzie pytał co mi się stało to odpowiadamy że kiedyś uderzyłam się w to miejsce.
- No to ja się idę przebrać - oznajmiłam wszystkim
Przebrałam się spokojnie w łazience i wyszłam z niej. Słyszałam , że chłopaki byli już w ogrodzie. Udałam się powoli po schodach na dwór.
- Ej, chłopaki Natalia idzie - krzyknął krzyknął Liam
Wszyscy byli już w basenie. Ja nie chciałam się za bardzo kąpać , dlatego usiadłam na obramówce basenu mocząc tylko nogi. Przyglądałam się im jak się chlapią, nurkują i wygłupiają. W pewnym momencie się wystraszyłam bo z pod wody, pomiędzy moim nogami wypłyną Niall, chlapiąc mnie przy tym wodą.
- Idioto - krzyknęłam na niego cała mokra
- Przepraszam - powiedział i pocałował mnie w czubek nosa
W tym momencie wziął w ręce moją jedną nogę.
- Ale masz małe stopy - powiedział śmiejąc się
- No weź - powiedziałam udając oburzoną
- No co, słodkie są - odstawił je z powrotem do wody.
- Natalia chodź się kąpać - krzyknął Harry zachęcając mnie
- No chodź - zachęcał Zayn
W tym momencie Niall zobaczył że nie mam najmniejszej ochoty wchodzić do wody, dlatego wziął mnie na ręce i posadził w wodzie. Znowu się zdziwiłam , że ma aż taką siłę , aby mnie podnieść. Chociaż na dworzu był upał to woda nie była za ciepła. Gdy tylko weszłam zatrzęsłam się z zimna.
- Jak wy się tu możecie kąpać - powiedziałam cała oziębła.
- Normalnie - powiedział Lou z śmieszną miną co mnie rozbawiło
Pod wodą w pewnym momencie poczułam ogromne , ciepłe dłonie na biodrach i przytulające mnie od tyłu ciało. Wiedziałam kto to był. Od razu zrobiło mi się cieplej.
- Ja wychodzę, zimno mi - wyszeptałam mu do ucha
- Nigdzie nie idziesz - powiedziałam odwracając mnie w swoją stronę i namiętnie całując.




_______________________________________________________________________________


No i mamy rozdział 3. 
Trochę krótki, sorka. 
4 będzie o wiele dłuższy.
Dalej jeśli chcecie możecie mi dawać propozycję kto ma wystąpić i jak dalej ma sie toczyć akcja 
ZAPRASZAM!

poniedziałek, 1 lipca 2013

Rozdział 2

Mam nadzieję , że podobał wam sie " Rozdział 1" . Zapraszam jak najwięcej osób na rozdział 2 :)
ROZDZIAŁ 2 JEST +18. MAM NADZIEJĘ , ŻE TAKIE LUBICIE :D
___________________________________________________________________________

Po wejściu do domu usiadłam na kanapie koło Zayna i oczywiście koło Nialla. Ich dom był ogromny i przytulny. Rozmawialiśmy i dokładnie się poznaliśmy, nazwiska, wiek , rodziny i inne.
- To co oglądamy ? - zaproponował Harry
- Komedie - krzyknął Louis
- Horror - krzyknęła cała reszta na raz
Szczerze mówiąc , nienawidzę horrorów ale co , nie miałam wyboru.
- Będziesz mogła się do mnie przytulać księżniczko - powiedział obejmując mnie ramieniem blondyn.
Jego zachowanie było strasznie chamskie, jak bym była jego własnością. Podczas horroru napewno nie będę się do niego przytulać, może zapomnieć. Ale w jego niskim i strasznie seksownym głosie było jednak coś dzięki czemu przechodził mnie przyjemny dreszcz na całym ciele.
- Zapomnij - odburknęłam do blondyna oburzona
Harry włączył horror i wszyscy skupili wzrok w ekranie telewizora, oprócz Nialla przez cały film gapił się na mnie. Byłam z jednej strony zdenerwowana , ale z drugiej to było strasznie słodkie , że tak mu zależy i że się tak stara.
- Możesz zacząć oglądać już film Niall - powiedziałam patrząc mu się w oczy z lekkim uśmiechem
- Jesteś taka piękna - powiedział a u mnie na twarzy pojawiły się rumieńce.
Zaczynało mi się to podobać. Zaraz, co ja gadam , nie jaki Niall Horan zaczyna mi sie podobać, nie możliwe. W filmie nagle pojawiła się straszna scena przez co schowałam twarz w dłoniach. Niall dalej mnie obejmując ramieniem , przycisnął ręką moją głowę do jego klatki piersiowej. Poczułam jak bije mu serce.
- Wygodnie księżniczko ? - zapytał Niall
- Tak - powiedziałam po cichu i spojrzałam mu głębokowo w oczy.
Widziałam w nich wielkie, wielkie pożądanie. Uśmiechnął się do mnie zadziornym uśmiechem.
- Co chcecie na kolację ? - wypalił nagle Liam siedzący na przeciwko nas
Niall pochylił się delikatnie nade mną i lekko musnął moje usta, odwzajemniłam to.
- Ciebie - szepnął mi z wielką czułością do ucha.
_________________________________________________________________________________
                                                                 2 GODZINY PÓŹNIEJ
_________________________________________________________________________________


Wszyscy spali na kanapach i fotelach, oprócz mnie. Gdy lekko poruszyłam ręką nie chcący zbudziłam Nialla.
- Przepraszam - wyszeptałam - nie chciałam cie obudzić
- Nic się nie stało - powiedział i musnął mój czubek nosa.
- Ja już się chyba będę zbierać - powiedziałam i zobaczyłam na telefon która jest godzina.
Strasznie się wystraszyłam była już 00:15.
- O matko... - pomyślałam
Mieszkali w...jak by to powiedzieć, nie za bardzo przyjaznym miejscu. Kręci się tu często wiele nie przyjaznych i nie za przyjemnych ludzi.
- Chyba się nigdzie nie wybierasz - powiedział tak jakby to był rozkaz - zostajesz u nas na noc.
- Nie, nie chcę wam zawracać głowy - powiedziałam spuszczając wzrok na podłogę
- Nie zawracasz - powiedział i się uśmiechnął
- No okej, ale nie mam piżamy i w ogóle - powiedziałam zmartwiona
- Tym się księżniczko nie przejmuj - powiedział i wbił się w moje usta chyba najmocniej jak tylko umiał.
Z czasem te jego całe "chamskie" i "nachalne" zachowanie zaczęło mi się bardziej podobać. Był uroczy. Jego usta były miękkie i ciepłe.
Niall wziął mnie na ręce i zaniósł na górę. Byłam zaskoczona jego siłą, podniósł mnie z ziemi jak bym była piórkiem. Dla niego podniesienie mnie było niczym. Weszliśmy do pokoju i Niall posadził mnie na jego miękkim i ogromnym łóżku. Samo zdjął przede mną swoją koszulkę i chodził po pokoju bez niej jak by mnie tak nie było, wogóle się przed niczym nie krępował. A ja tylko siedziałam i patrzyłam nie wiedziałam co mam robić. Niall podszedł do mnie , podniósł mnie i ruszył w stronę szafki, dał swoją czystą bluzkę i czarne , luźne  spodenki, abym się przebrała.
- Gdzie jest toaleta - zapytałam nie pewna
- Po co ci toaleta, przebieraj sie jak ja tutaj - powiedział i puścił mi oczko.
- Nie , chyba wolę iść do toalety - powiedziałam i spuściłam wzrok na ziemię.
- Przebieraj się tutaj - powiedział z pożądaniem w oczach
Wystraszyłam się, ale teraz już wszystko zrozumiałam. Tak na prawdę Niall to dwie różne osoby, jedna miła, czuła , opiekuńcza, a druga to BAD NIALL , ciemność w oczach, zły i nieprzewidywalny.
Nie miałam wyboru , bałam się trochę, był nie przewidywalny. Zrobiłam to co kazał , odeszłam w kąt pokoju i zaczęłam się przebierać. Cały czas czułam jego wzrok na sobie. Gdy się przebrałam on zdążył zdjąć   spodnie i położył się w łóżku. Leżał na jednej połowie łóżka , niestety , drugą zostawił dla mnie, abym to ja leżał koło niego.
- Nie kładziesz się kochanie - zapytał i poklepał ręką miejsce koło siebie.
- Muszę ? - zapytałam zdziwiona
- No chyba , że wolisz spać na podłodze, no chodź - powiedział i odkrył kawałek kołdry obok siebie.
Ruszyłam powoli w stronę łóżka i położyłam się obok.
- Mam na ciebie wielką ochotę skarbie - powiedział bardzo po cichu i ponownie wpił się w moje usta najczulej jak tylko umiał.
- Błagam cię , zrób to tylko raz, dla mnie - dokończył i przytulił mnie.
Pomyślałam "czemu nie" , bałam sie go ale czemu nie. Zaczął mnie całować , najpierw w szyję , brzuch i przeszedł do ust .
-Uwielbiam Cię takiego - wyszeptałam pomiędzy pocałunkami
- Jakiego ? - zapytał nie przerywając pocałunków
- Takiego...chamskiego i nachalnego - odważyłam się powiedzieć
- Nie jestem taki - powiedział lekko się uśmiechając i udając obrażonego, przerwał pocałunki
Odwrócił się do mnie tyłem. Wtedy ja przytuliłam go od tyłu i zaczęłam go całować po twarzy. Od razu zobaczyłam po jego odwróceniu dzikość w jego oczach, był szczerze mówiąc napalony. Położył się na mnie i przykrył nas kołdrą. Poczułam się cudownie, doceniona. Niall był odważny, od razu przeszedł do rzeczy. Dziesięć minut później leżeliśmy juz w samej bieliźnie i nie przestawaliśmy się całować. Leżeliśmy i nagle cos się w nim obudziło , zerwał ze mnie bieliznę, lecz ja nie byłam długo mu dłużna , szybko zerwałam z niego jego czarne bokserki. Bez zastanowienia i bez zgody szybko we mnie wszedł.
 Poruszał się szybko i opiekuńczo. Czułam ból, ale nic nie mówiłam. Po paru minutach nie wytrzymałam i zaczęłam jęczeć. On również. Podniecało mnie to bardzo gdy on po cichu zaczął wyjękiwać moje imię do ucha. Nie przestawał we mnie wchodzić, jeszcze go takiego nie widziałam. Wbijałam paznokcie w jego plecy, wiedziałam że to go bolało, ale trudno. W pewny momencie mocniej wbiłam paznokcie co dało mu znać że zaraz dojdę. One przytulił mnie mocniej i powiedział mi do ucha : 
- Jeszcze tylko parę pchnięć , wytrzymasz kochanie. 
Czułam , że on jest cały spocony. Wyglądał tak bardzo seksownie. 
- Dojdź dla mnie słońce, teraz - powiedział i jedną ręką przeczesał swoje już spocone włosy. 
Doszliśmy równo. Leżeliśmy obok siebie , wtuleni i próbowaliśmy uspokoić nasze oddechy. W pewnym momencie nie wiem dlaczego położyłam się na jego nagim i opalonych torsie.
-Wiesz co chyba mi się spodobałaś , bardzo - powiedział całując mnie w czubek głowy.
- Nie mam pewności ale ty chyba mi też  - odpowiedziałam i wpiłam sie w jego usta. 
Zasnęliśmy tak w siebie wtuleni. 

_________________________________________________________________________________
                                                                      RANO
_________________________________________________________________________________

Promienie słoneczne lekko poraziły mnie w oczy , przez co je otworzyłam. 
- Dzień Dobry księżniczko - usłyszałam głos blondyna - jak się spało  ?
- Dzień dobry , nawet dobrze - odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
Ubraliśmy się , ja się umalowałam i uczesałam po czym zeszliśmy na dół na śniadanie. Usiadłam koło Nialla, gdy jedliśmy wszyscy się na nas dziwnie patrzeli i uśmiechali się nawzajem do siebie. 
- Coś nie tak ? - zapytałam patrząc pytająco na wszystkim po kolei
- Może następnej nocy troche ciszej - powiedział Hazz śmiejąc się
Wszyscy nagle wybuchli śmiechem. Ja z Niallem również. 
- Postaramy się - powiedział Niall dalej się śmiejąc.



---------------------------------------------------------------------------------------------------------

A więc mamy 3 rozdział . Udało mi się wcisnąć 2 gify. Jutro 3 rozdział. Zapraszam . Możecie pisać w komentarzach o czym chcecie miej więcej był następny rozdział, może spełnię wasze prośby. ZAPRASZAM! <3