ROZDZIAŁ 2 JEST +18. MAM NADZIEJĘ , ŻE TAKIE LUBICIE :D
___________________________________________________________________________
Po wejściu do domu usiadłam na kanapie koło Zayna i oczywiście koło Nialla. Ich dom był ogromny i przytulny. Rozmawialiśmy i dokładnie się poznaliśmy, nazwiska, wiek , rodziny i inne.
- To co oglądamy ? - zaproponował Harry
- Komedie - krzyknął Louis
- Horror - krzyknęła cała reszta na raz
Szczerze mówiąc , nienawidzę horrorów ale co , nie miałam wyboru.
- Będziesz mogła się do mnie przytulać księżniczko - powiedział obejmując mnie ramieniem blondyn.
Jego zachowanie było strasznie chamskie, jak bym była jego własnością. Podczas horroru napewno nie będę się do niego przytulać, może zapomnieć. Ale w jego niskim i strasznie seksownym głosie było jednak coś dzięki czemu przechodził mnie przyjemny dreszcz na całym ciele.
- Zapomnij - odburknęłam do blondyna oburzona
Harry włączył horror i wszyscy skupili wzrok w ekranie telewizora, oprócz Nialla przez cały film gapił się na mnie. Byłam z jednej strony zdenerwowana , ale z drugiej to było strasznie słodkie , że tak mu zależy i że się tak stara.
- Możesz zacząć oglądać już film Niall - powiedziałam patrząc mu się w oczy z lekkim uśmiechem
- Jesteś taka piękna - powiedział a u mnie na twarzy pojawiły się rumieńce.
Zaczynało mi się to podobać. Zaraz, co ja gadam , nie jaki Niall Horan zaczyna mi sie podobać, nie możliwe. W filmie nagle pojawiła się straszna scena przez co schowałam twarz w dłoniach. Niall dalej mnie obejmując ramieniem , przycisnął ręką moją głowę do jego klatki piersiowej. Poczułam jak bije mu serce.
- Wygodnie księżniczko ? - zapytał Niall
- Tak - powiedziałam po cichu i spojrzałam mu głębokowo w oczy.
Widziałam w nich wielkie, wielkie pożądanie. Uśmiechnął się do mnie zadziornym uśmiechem.
- Co chcecie na kolację ? - wypalił nagle Liam siedzący na przeciwko nas
Niall pochylił się delikatnie nade mną i lekko musnął moje usta, odwzajemniłam to.
- Ciebie - szepnął mi z wielką czułością do ucha.
_________________________________________________________________________________
2 GODZINY PÓŹNIEJ
_________________________________________________________________________________
Wszyscy spali na kanapach i fotelach, oprócz mnie. Gdy lekko poruszyłam ręką nie chcący zbudziłam Nialla.
- Przepraszam - wyszeptałam - nie chciałam cie obudzić
- Nic się nie stało - powiedział i musnął mój czubek nosa.
- Ja już się chyba będę zbierać - powiedziałam i zobaczyłam na telefon która jest godzina.
Strasznie się wystraszyłam była już 00:15.
- O matko... - pomyślałam
Mieszkali w...jak by to powiedzieć, nie za bardzo przyjaznym miejscu. Kręci się tu często wiele nie przyjaznych i nie za przyjemnych ludzi.
- Chyba się nigdzie nie wybierasz - powiedział tak jakby to był rozkaz - zostajesz u nas na noc.
- Nie, nie chcę wam zawracać głowy - powiedziałam spuszczając wzrok na podłogę
- Nie zawracasz - powiedział i się uśmiechnął
- No okej, ale nie mam piżamy i w ogóle - powiedziałam zmartwiona
- Tym się księżniczko nie przejmuj - powiedział i wbił się w moje usta chyba najmocniej jak tylko umiał.
Z czasem te jego całe "chamskie" i "nachalne" zachowanie zaczęło mi się bardziej podobać. Był uroczy. Jego usta były miękkie i ciepłe.
Niall wziął mnie na ręce i zaniósł na górę. Byłam zaskoczona jego siłą, podniósł mnie z ziemi jak bym była piórkiem. Dla niego podniesienie mnie było niczym. Weszliśmy do pokoju i Niall posadził mnie na jego miękkim i ogromnym łóżku. Samo zdjął przede mną swoją koszulkę i chodził po pokoju bez niej jak by mnie tak nie było, wogóle się przed niczym nie krępował. A ja tylko siedziałam i patrzyłam nie wiedziałam co mam robić. Niall podszedł do mnie , podniósł mnie i ruszył w stronę szafki, dał swoją czystą bluzkę i czarne , luźne spodenki, abym się przebrała.
- Gdzie jest toaleta - zapytałam nie pewna
- Po co ci toaleta, przebieraj sie jak ja tutaj - powiedział i puścił mi oczko.
- Nie , chyba wolę iść do toalety - powiedziałam i spuściłam wzrok na ziemię.
- Przebieraj się tutaj - powiedział z pożądaniem w oczach
Wystraszyłam się, ale teraz już wszystko zrozumiałam. Tak na prawdę Niall to dwie różne osoby, jedna miła, czuła , opiekuńcza, a druga to BAD NIALL , ciemność w oczach, zły i nieprzewidywalny.
Nie miałam wyboru , bałam się trochę, był nie przewidywalny. Zrobiłam to co kazał , odeszłam w kąt pokoju i zaczęłam się przebierać. Cały czas czułam jego wzrok na sobie. Gdy się przebrałam on zdążył zdjąć spodnie i położył się w łóżku. Leżał na jednej połowie łóżka , niestety , drugą zostawił dla mnie, abym to ja leżał koło niego.
- Nie kładziesz się kochanie - zapytał i poklepał ręką miejsce koło siebie.
- Muszę ? - zapytałam zdziwiona
- No chyba , że wolisz spać na podłodze, no chodź - powiedział i odkrył kawałek kołdry obok siebie.
Ruszyłam powoli w stronę łóżka i położyłam się obok.
- Mam na ciebie wielką ochotę skarbie - powiedział bardzo po cichu i ponownie wpił się w moje usta najczulej jak tylko umiał.
- Błagam cię , zrób to tylko raz, dla mnie - dokończył i przytulił mnie.
Pomyślałam "czemu nie" , bałam sie go ale czemu nie. Zaczął mnie całować , najpierw w szyję , brzuch i przeszedł do ust .
-Uwielbiam Cię takiego - wyszeptałam pomiędzy pocałunkami
- Jakiego ? - zapytał nie przerywając pocałunków
- Takiego...chamskiego i nachalnego - odważyłam się powiedzieć
- Nie jestem taki - powiedział lekko się uśmiechając i udając obrażonego, przerwał pocałunki
Odwrócił się do mnie tyłem. Wtedy ja przytuliłam go od tyłu i zaczęłam go całować po twarzy. Od razu zobaczyłam po jego odwróceniu dzikość w jego oczach, był szczerze mówiąc napalony. Położył się na mnie i przykrył nas kołdrą. Poczułam się cudownie, doceniona. Niall był odważny, od razu przeszedł do rzeczy. Dziesięć minut później leżeliśmy juz w samej bieliźnie i nie przestawaliśmy się całować. Leżeliśmy i nagle cos się w nim obudziło , zerwał ze mnie bieliznę, lecz ja nie byłam długo mu dłużna , szybko zerwałam z niego jego czarne bokserki. Bez zastanowienia i bez zgody szybko we mnie wszedł.
Poruszał się szybko i opiekuńczo. Czułam ból, ale nic nie mówiłam. Po paru minutach nie wytrzymałam i zaczęłam jęczeć. On również. Podniecało mnie to bardzo gdy on po cichu zaczął wyjękiwać moje imię do ucha. Nie przestawał we mnie wchodzić, jeszcze go takiego nie widziałam. Wbijałam paznokcie w jego plecy, wiedziałam że to go bolało, ale trudno. W pewny momencie mocniej wbiłam paznokcie co dało mu znać że zaraz dojdę. One przytulił mnie mocniej i powiedział mi do ucha :
- Jeszcze tylko parę pchnięć , wytrzymasz kochanie.
Czułam , że on jest cały spocony. Wyglądał tak bardzo seksownie.
- Dojdź dla mnie słońce, teraz - powiedział i jedną ręką przeczesał swoje już spocone włosy.
Doszliśmy równo. Leżeliśmy obok siebie , wtuleni i próbowaliśmy uspokoić nasze oddechy. W pewnym momencie nie wiem dlaczego położyłam się na jego nagim i opalonych torsie.
-Wiesz co chyba mi się spodobałaś , bardzo - powiedział całując mnie w czubek głowy.
- Nie mam pewności ale ty chyba mi też - odpowiedziałam i wpiłam sie w jego usta.
Zasnęliśmy tak w siebie wtuleni.
_________________________________________________________________________________
RANO
_________________________________________________________________________________
Promienie słoneczne lekko poraziły mnie w oczy , przez co je otworzyłam.
- Dzień Dobry księżniczko - usłyszałam głos blondyna - jak się spało ?
- Dzień dobry , nawet dobrze - odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
Ubraliśmy się , ja się umalowałam i uczesałam po czym zeszliśmy na dół na śniadanie. Usiadłam koło Nialla, gdy jedliśmy wszyscy się na nas dziwnie patrzeli i uśmiechali się nawzajem do siebie.
- Coś nie tak ? - zapytałam patrząc pytająco na wszystkim po kolei
- Może następnej nocy troche ciszej - powiedział Hazz śmiejąc się
Wszyscy nagle wybuchli śmiechem. Ja z Niallem również.
- Postaramy się - powiedział Niall dalej się śmiejąc.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
A więc mamy 3 rozdział . Udało mi się wcisnąć 2 gify. Jutro 3 rozdział. Zapraszam . Możecie pisać w komentarzach o czym chcecie miej więcej był następny rozdział, może spełnię wasze prośby. ZAPRASZAM! <3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz